Przejdź do treści

Atrakcje Teneryfa cz.2 – Monkey Park

Opublikowano w Podróże

Monkey Park na Teneryfie, to mini „otwarte” zoo, w którym się zakochałam. Ciężko stwierdzić kto miał większą frajdę z odwiedzin w tym parku – ja czy mój syn. 🙂

1. Dojazd i bilety.

Monkey Park znajduje się miejscowości Arona obok Los Cristianos. Nie da się tam dojść na nogach, trzeba jechać samochodem bądź wynająć taksówkę. Przy wejściu do zoo jest parking, więc spokojnie można zostawić auto. Cena biletu we wrześniu 2016 wynosiła 10 euro za osobę dorosłą i 5 euro za dziecko powyżej 5 lat. Aktualny cennik znajduje się tutaj.

2. Informacje praktyczne.

Coś, co musicie wiedzieć, to to, że zwierzęta można karmić, ale nie wszystkim. Po zakupie biletów Pani poinformuje Was czym nie wolno karmić zwierzaków oraz sprawdzi zawartość Waszych plecaków w poszukiwaniu chipsów itp. Dla mnie było to zrozumiałe, gdyż jak wiadomo ludzie są różni, a chodzi tutaj o zdrowie podopiecznych zoo.

W kasie można kupić specjalnie przygotowany zestaw przekąsek za ok 2 euro. My zdecydowaliśmy się kupić wcześniej w markecie winogrona, które pani pozwoliła nam wnieść. Przeczytałam w internecie, że zwierzęta są już przejedzone tymi gotowymi mieszankami i każde urozmaicenie jest przez nie mile widziane. Druga sprawa, że warto przyjść z samego rana na otwarcie. Zwierzęta jeszcze nie są najedzone i chętniej wchodzą w interakcje z odwiedzającymi zoo.

3. Atrakcje w zoo.

Co możemy w Monkey Park’u zobaczyć? Na wstępie są to żółwie.

Wchodzimy do osobnych pawilonów, w których zwierzęta swobodnie się poruszają. Jest całe mnóstwo świnek morskich. Mój syn był nimi zachwycony, co zresztą widać na zdjęciach.

Kolejną atrakcją, na którą natknęliśmy się w Monkey Parku były wolno latające papugi. Również one chętnie jadły winogrona.

Były także zwierzęta w klatkach, do których nie było bezpośredniego dostępu. Były to małpy oraz papugi różnego rodzaju.

Małpki, które były w boksie otwartym bardzo chętnie podchodziły i wskakiwały na ręce czy ramiona. Dla mnie było to coś niesamowitego, bo nigdy wcześniej nie miałam styczności z takimi zwierzętami „na żywo”. Zresztą „zaciesz” na mojej twarzy mówi wszystko. 😉

Jako fanka króla Juliana byłam zachwycona możliwością pogłaskania go po stopie :). Ogólnie zobaczyć z bliska lemura i karmić go z ręki to super przeżycie zarówno dla dzieci jak i dorosłych.

Podsumowując – dla mnie i mojej rodziny odwiedziny w Monkey Parku były super doświadczeniem. Byliśmy zachwyceni możliwością karmienia i głaskania egzotycznych zwierząt, które w Polsce oglądać możemy jedynie zza krat. W zoo spędziliśmy ok 3 godzin i uważam, że jest to wystarczający czas. Polecam każdemu, kto lubi zwierzęta oraz rodzinom z dziećmi.

Jeżeli interesują Cię inne wpisy na temat atrakcji na Teneryfie odwiedź linki poniżej:

Garachico, Los Gigantes i Puerto de Santiago

Wulkan Teide, Roques de Garcia, Masca

Północno-wschodnia część Teneryfy (Bajamar, El Sauzal, Benijo, Anaga, Las Teresitas)

Jardin Batanico w Puerto de la Cruz

Loro Park i Siam Park

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz