Przejdź do treści

Suszarka ELECTROLUX EDP12074PDW – test, opinia, porady

Opublikowano w Różne, i Testy

Suszarka do prania jeszcze do niedawna kojarzyła mi się wyłącznie z rozkładanym, metalowym ustrojstwem, które szpeci pomieszczenie, w którym się znajduje. Dzisiaj suszarka = suszarka Electrolux EDP12074PDW. 😉

Chyba, każdy, kto ma małe dziecko (i nie tylko) zmaga się z praniem w większej bądź mniejszej ilości. Wypranie i wysuszenie wszystkiego przed i po wakacjach mi zajmuje czasami tydzień. Dodatkowo w okresie zimowym czas schnięcia prania, pomimo wirowania na 1200 obrotów jest długi. Kolejna sprawa, to konieczność wyciągnięcia i powieszenia prania od razu na suszarkę, a i to nie gwarantuje nam, że pranie nie nabierze charakterystycznego „nieświeżego” zapachu. Ok, ponarzekałam i co dalej?

Ja postanowiłam coś z tym zrobić, ponieważ najzwyczajniej w świecie nie lubię ani prania wieszać ani tym bardziej prasować. Jako człowiek z praktycznym podejściem do życia rzuciłam się w wir poszukiwań rozwiązania. Stwierdziłam, że muszę kupić suszarkę elektryczną – tylko jaką? Wybór padł od razu na Electroluxa z dwóch powodów. Po pierwsze mam z tej firmy idealną pralkę, która odpukać, od kilku lat bezawaryjnie mi służy. Po drugie, koleżanka taką ma i sobie chwali, a cóż może być lepszą rekomendacją niż zadowolony użytkownik z najbliższego otoczenia. 😉 Nie zastanawiając się ani chwili zaczęłam porównywać modele. Jakie są rodzaje, wybrać z pompą ciepła czy bez, jaka klasa suszenia? Trochę tego było…

Nie będę się rozpisywać na temat innych modeli ani opcji, pozostawiam to Wam (jeśli macie ochotę). Możecie wierzyć na słowo, że przeanalizowałam zalety i wady różnych urządzeń. Ten wątek, to test, moja opinia o użytkowaniu tej konkretnej suszarki (Electrolux EDP12074PDW).

Zatem, jaka jest moja opinia? Ja jestem zachwycona! Używanie suszarki wymaga trochę doświadczenia, ale jak już się to ogarnie, to człowiek zastanawia się jak mógł bez tego żyć tyle czasu. 🙂

Najważniejsza jest segregacja prania. Jasne i ciemne – to podstawa. Poza tym duże (bluzy/spodnie) i drobniejsze oraz bawełna i syntetyki. Ja przestrzegam głównie opcji jasne/ciemne od czasu jak zafarbowałam moje ulubione bluzki na niebiesko 🙂 Suszarka ma opcję prania mieszanego, z której ja najczęściej korzystam. Jeśli piorę ręczniki i inną grubą bawełnę włączam program bawełna. Z reguły ograniczam się do opcji „suche do szafy” lub, jeśli rzeczy są bardzo grube „bardzo suche”. Z praktycznych porad proponuję Wam jeszcze suszyć ciuchy „na raty”. Część z nich może się skurczyć pod wpływem temperatury, dlatego lepiej „próbować” swoje ubrania partiami, żeby przetestować co się nadaje a co nie. 🙂 Oczywiście, możecie się również posiłkować informacjami z metek, ale wtedy okaże się, że właściwie suszyć możecie tylko ręczniki a i te pewnie nie wszystkie.

Obsługa suszarki

Jest banalnie prosta. Jeśli mamy nasze posegregowane pranie umieszczamy go w bębnie suszarki. Następnie zamykamy drzwiczki nastawiamy program w zależności od rodzaju wkładu. Naciskamy pole dotykowe Start/Pauza i idziemy zrobić sobie kawę. 🙂

Po zakończeniu programu suszarka poinformuje nas sygnałem dźwiękowym, że już koniec (można go wyłączyć). Jeśli nie wyjmiemy prania od razu będzie sobie co jakiś czas pracować dalej (zabezpieczenie przed zagnieceniem).

W każdym razie, po skończonym suszeniu przestawiamy pokrętło wyboru programu na opcję początkową. Otwieramy suszarkę, wyjmujemy i składamy pranie. Dodatkową czynnością, którą należy wykonać jest usunięcie wody z pojemnika na skropliny. Znajduje się ono w lewym górnym rogu. Jest to woda destylowana, można jej używać do żelazka lub po prostu wylać za pomocą otworu, który jest do tego przeznaczony.

Ostatnią czynnością, którą należy zrobić jest oczyszczenie pojemnika na farfocle. Otwieramy drzwiczki i na dole, zaraz przy wejściu do bębna znajdziemy pojemnik. Wyjmujemy go, otwieramy, oczyszczamy i zakładamy z powrotem. Tyle filozofii.

Ciuchów nie trzeba prasować jeśli suszymy na programach „suche do szafy” i nie dajemy ich zbyt dużo do suszenia. Jeśli napchamy pod korek niestety ubrania będą musiały zostać wyprasowane.

 

Poniżej przedstawiam Wam jeszcze zalety i wady tego urządzenia wg. mnie.

Zalety:

1. Oszczędność czasu – wyciągam pranie z pralki, wkładam do suszarki i za godzinę z groszem mam suche pranie gotowe do umieszczenia w szafkach/założenia.

2. Komfort – nawet jak została Wam ostatnia para skarpetek, możecie wstawić pranie i za 2h mieć suchą bieliznę gotową do założenia.

3. Względy estetyczne – brak porozwieszanych ubrań na kaloryferach i suszarkach stojących.

4. Różne programy dostosowane do wielu tkanin, również możliwość odświeżania np. wełny.

5. Brak konieczności rozwieszania bielizny. Kto miał tę wątpliwą przyjemność rozwieszania skarpetek z 3-osobowej rodziny, będzie wiedział o czym piszę. 🙂

6. Tkaniny są dużo bardziej miękkie oraz oczyszczone z farfocli i kurzu.

7. Większość rzeczy po suszeniu nie wymaga prasowania.

Wady:

1. Trzeba uważać co się suszy, ponieważ nie każdy rodzaj tkanin nadaje się do suszenia. Cześć rzeczy się kurczy jest też możliwość zafarbowania, mimo, że w pralce nic takiego się nie wydarzyło. 🙂

2. Dodatkowe zużycie prądu.

Podsumowując, czy warto kupić w.w. suszarkę? Odpowiedź brzmi – jak najbardziej tak! Jest to urządzenie ułatwiające życie i oszczędzające nasz czas, za relatywnie nieduże pieniądze. Jeśli masz miejsce i problem z praniem, koniecznie przemyśl zakup tego urządzenia. Ja polecam!

Dodaj komentarz

1 Komentarz do "Suszarka ELECTROLUX EDP12074PDW – test, opinia, porady"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Lukasz
Gość

Mam pytanie czy przy dolnym filtrze zbiera się woda, ostatnio wyciągnąłem filtr i wylało mi się z niego troche wody , to ma tak być? Czy to jakaś wada?

wpDiscuz