Przejdź do treści

Gran Canaria – co warto zobaczyć na północy wyspy?

Opublikowano w Podróże

Dzisiejszy wpis będzie na temat tego, co warto zobaczyć na północy Gran Canarii. A są to na pewno miasteczka Firgas, Fataga, Arucas oraz Teror, a także Las Palmas, o którym pisałam już wcześniej tutaj. Będzie także o ogrodzie Jardin Canario, jaskiniach Cenobio de Valeron oraz wulkanie Caldera de Bandama. Sporo tego, więc kończę wstęp i przechodzę do faktów.

1. Puerto de las Nieves

Z tego miejsca pochodzi moje ulubione zdjęcie z Gran Canarii: 🙂

Co tutaj znajdziemy? Ogromny port, ciekawą zatoczkę, imponujące formacje skalne.

A także Freda Olsena. 🙂 Dodatkowo na terenie starówki możemy zobaczyć ciekawy Kościół Niepokalanego Poczęcia.

Warto zatrzymać się w Puerto de las Nieves, ponieważ widoki na skały są niesamowite. Jedno z ładniejszych miejsc na Gran Canarii. Dodatkowo dla rodzin z dziećmi, ogromny, bezpłatny plac zabaw znajdujący się przy parkingu głównej uliczki. Polecam!

2. Jardin Canario

Jest to ogromny ogród botaniczny, posiadający wspaniałą kolekcję rodzimych, kanaryjskich roślin. Tak ogromnych kaktusów nie widziałam nigdzie wcześniej.

Jest to największy ogród botaniczny w Hiszpanii i nie przesadzę, pisząc, że właściwie można tu spędzić cały dzień.

Wstęp do ogrodu jest bezpłatny, więc można wstąpić choćby po drodze w inne miejsce. Cały park jest po dwóch stronach wąwozu. Z jednej strony na drugą można przejść po kładce i zwiedzać tak długo, jak będziecie mieli ochotę, a jest na co popatrzeć.

My spędziliśmy tutaj około 3h. Natomiast dla miłośników przyrody, będzie to atrakcja nawet na cały dzień.

3. Caldera de Bandama

Niedaleko ogrodów znajduje się krater, który można podziwiać ze szczytu Pico de Bandama (574 m n. p. m.).

Istnieje możliwość zejścia na dół uśpionego wulkanu, oczywiście dla zainteresowanych. My z tej opcji nie skorzystaliśmy, więc nie napiszę Wam czy warto. 🙂

Jeśli miałabym coś powiedzieć o kraterze, to na pewno to, że specjalnie mnie nie zauroczył. Wycieczka tutaj, jest raczej kolejnym punktem „przy okazji”, niż miejscem, którym można się zachwycać. Być może, moja opinia spowodowana jest pogodą, który uniemożliwiła podziwianie widoków. Podobno w pogodny dzień z tego miejsca widać nawet Fuertaventurę.

4. Teror

Teror jest to urocze miasteczko z zabytkowymi domami, które posiadają niesamowite balkony.

Właściwie to te balkony stanowią największą atrakcję miasta. Malownicze uliczki zachęcają do spaceru. Główna ulica kończy się placem przed bazylika Matki Boskiej Sosnowej.

Czy warto odwiedzić Teror? Oczywiście! Polecam każdemu spacer uliczkami i podziwianie wspaniale zachowanych murowanych rezydencji. Taka przyjemna podróż w czasie. Można wstąpić też do sklepów z tradycyjnymi produktami. My zaopatrzyliśmy się w sporo przetworów regionalnych właśnie w tym mieście.

5. Cenobio de Valeron

Pod tą tajemniczą nazwą kryje się zespół jaskiń. Jest to podziurawiona niczym plaster miodu skalna ściana, która stanowi pamiątkę po Guanczach na Gran Canarii. W skale wykutych jest w sumie ponad 300 komór, połączonych siecią korytarzy i schodów. Wstęp do jaskini kosztował parę euro od osoby, ale na prawdę warto zobaczyć to miejsce. Robi niesamowite wrażenie. Niestety fatalne światło połączone z brakiem umiejętności fotograficznych sprawiły, że zdjęcia są słabej jakości. 🙁 W żaden sposób nie oddają magii tego miejsca.

6. Firgas

Jest to najmniejsza miejscowość na Gran Canarii. W centrum tego miasteczka znajdują się długie schody ze sztucznym wodospadem pośrodku i rzędem kolorowych ławek, stanowiących wizytówkę tego miejsca. Każda ławka poświęcona jest jednemu z 21 miast Gran Canarii.

Nieco powyżej uliczki, możemy zobaczyć Paseo de Canarias, które pokazuje wszystkie Wyspy Kanaryjskie wraz z ich charakterystycznymi punktami.

Moim zdaniem zdecydowanie warto zobaczyć to miejsce. Nie wydacie ani złotówki, a całość sprawia ciekaw wrażenie.

7. Arucas

Ta miejscowość kojarzy mi się z dwoma rzeczami. Pierwsza to ogromny, piękny Kościół Św. Jana Chrzciciela wraz ze starówką.

My postanowiliśmy się przespacerować spod kościoła do drugiego miejsca, które nas interesowało na nogach. Po drodze mijaliśmy różne ciekawe miejsca.

Szliśmy przez piękny park, z mnóstwem roślin.I tak doszliśmy do destylarni rumu w Arucas. 🙂 Skorzystaliśmy z możliwości bezpłatnego oprowadzenia do destylarni. Przewodnicy mówią po angielsku, niemiecku, rosyjsku, hiszpańsku, a my poprosiliśmy o Polkę. 🙂 Pani opowiedziała nam historię destylarni oraz pokazała urządzenia, za pomocą których uzyskujemy rum.

Na koniec było najprzyjemniejsze, czyli możliwość degustacji oraz zakupu rumu. Przywieźliśmy go jako pamiątki z Gran Canarii dla naszych bliskich.

Podsumowując cały wpis jednym zdaniem można by napisać – na północnej części Gran Canarii na prawdę jest co robić. Zarówno naturalne atrakcje jak i te stworzone przez człowieka robią wrażenie i warto poświęcić czas, by je zobaczyć.

Jeśli interesują Cię inne wpisy na temat atrakcji Gran Canarii, koniecznie zajrzyj poniżej:

Palmitos Park

Las Palmas i jego atrakcje

Czy warto odwiedzić Gran Canarię w grudniu?

Gran Canaria – co warto zobaczyć na południu wyspy?

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz